Małe przychody – mały ZUS. Szykują się zmiany, które pomogą przedsiębiorcom

Opublikowano 20 lutego 2017
ZUS, zmiany

Szykują się zmiany w płaceniu składek na ubezpieczenia społeczne ZUS. Parlamentarny zespół posła Adamowicza pracuje obecnie nad ustawą o małej działalności gospodarczej. Obejmie ona małe firmy o przychodach do 5 tys. zł miesięcznie.

Zbyt wysokie składki na ZUS są największym zabójcą legalnych miejsc pracy w Polsce. Wiadomo, że jak ktoś ma zapłacić 1200 zł, a jego wpływy z własnej działalności wynoszą niewiele więcej, to po prostu nie zapłaci tej daniny, bo w ogóle nie zarejestruje firmy – mówi „Rzeczpospolitej” Adam Abramowicz, przewodniczący parlamentarnego zespołu na rzecz wspierania patriotyzmu ekonomicznego.

Trwają prace nad ustawą o małej działalności gospodarczej, która ma być jedną z propozycji Ministerstwa Rozwoju jeśli chodzi o ulgi dla osób prowadzących działalność gospodarczą. „Małe przychody – mały ZUS” – projekt o takiej nazwie ma pojawić się jeszcze w obecnym kwartale.

Dlatego zmieniamy ten system. Przy przychodach z działalności do 5 tys. zł na miesiąc składki na ubezpieczenia społeczne będą niższe niż dziś – dodaje poseł.

Na chwilę obecną jak każdy dobrze wie, składki ZUS są jednakowe dla każdej firmy bez względu na wysokość osiąganych przychodów. W 2016 r. składki na ubezpieczenia społeczne wynosiły 1121,52 zł na miesiąc, natomiast od 2017 wynoszą już 1172,56 zł.

Po zmianach ZUS ma być dużo niższy dla przedsiębiorców osiągających małe przychody.

Nie będzie to wprost procentowe obciążenie. Ze względów technicznych pracujemy nad widełkami nowej składki, ale nie przekroczy ono 24 proc. przychodów – wyjaśnia poseł Abramowicz.

I tak, przy przychodach miesięcznych do 1 tys. zł, składka powinna wynosić mniej więcej 200 zł miesięcznie. Przy wpływach około 3 tys. zł mogłoby to być już 600 – 700 zł składek ZUS miesięcznie. A przy przychodach przekraczających wspominane wcześniej 5 tys. zł, wysokość składek pozostałaby taka, jaka jest obecnie.

Według inicjatora pomysłu, zmiana wysokości składek ZUS miałaby zachęcić do legalizacji działalności dla tych osób, które obecnie działają w tzw. „szarej strefie”. Jednak skorzystają na tym także przedsiębiorcy, którzy osiągają dość niewielkie przychody i działają w pełni legalnie. Mogłoby to być nawet 200 tys. takich mikrofirm.

Koszty dla budżetu będą do udźwignięcia, część istniejących już firm zapłaci mniej, ale też pojawią się nowe działalności, co po części zrekompensuje ubytki – twierdzi Abramowicz.

To nie pierwsze zmiany w ZUS jakie zapowiedział rząd.

Wcześniej wiceminister rozwoju Mariusz Haładyj poinformował o planach resortu związanych z stworzeniem działalności nierejestrowanej i uldze na start, które są elementami projektu Prawo przedsiębiorców. Projekt ten ma wejść w życie 1 stycznia 2018 r.

Proponujemy, aby osoby prowadzące działalność gospodarczą, których przychody nie przekraczają 50 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie 1 tys. zł, nie musiały rejestrować swojej działalności i tym samym płacić składek na ZUS. – mówił wiceminister rozwoju.

ZUS w Polsce, a ZUS w UK.

Dla przypomnienia: Odpowiednik ZUS w Wielkiej Brytanii to koszt 11,2 funta miesięcznie, przy założeniu, że zarobki przekroczą 5965 funtów w roku podatkowym, a dodatkowo 9% od zarobków powyżej 8060 funtów do 43 tys funtów rocznie. Zarobki powyżej 43 tys funtów objęte są jeszcze stawka 2% ubezpieczenia społecznego.

Czytaj także: Opodatkowanie w Polsce i UK oraz dlaczego 500plus nie ma sensu

Źródło: rp.pl, wolnyrynek.com.pl
Fot. Goorsky.pl
Podziel się

Komentarze (2)

  • biedak

    chętnie bym założył firmę jako niezależny programista, ale żeby bulić tyle na zus? jeden programista nie wyrobi się z projektem w miesiąc…zus całkowicie niszczy tę branżę u podstaw..

  • Elliott

    To już wolę założyć firmę w UK czy Czechach… P**rdolę płacić na te świnie na Wiejskiej i w ZUS.
    Jeśli chcą coś zmienić to RADYKALNIE muszą polepszyć możliwości prowadzenia małego i średniego biznesu w Polsce – poprzez „odpodatkowanie”.
    Te ich – 5tys. to jest jakaś kpina… – tyle to powinna wynosić miesięcznie kwota wolna od podatków i ZUS.

    W Emeryturę – nie wierzę – więc po co mi na siłę wciskać tą Piramidę? Dajcie mi wybór!
    Kupię sobie za to regularnie akcje i obligacje – lepiej na tym wyjdę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *