Będzie 600 nowych fotoradarów. Obecnie funkcjonuje ich ponad 400

Opublikowano 10 sierpnia 2017
fotoradar. fotoradarów

Główny Inspektorat Transportu Drogowego chce modernizacji istniejących już fotoradarów, a także postawić ponad 600 nowych urządzeń stacjonarnych do mierzenia prędkości. W przeciągu dwóch lat mają zostać wymienione wszystkie przestarzałe fotoradary. Będzie to kosztować 160 mln zł.

W ramach unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko Inspektorat planuje zakup ponad 600 urządzeń do pomiaru prędkości pojazdów.

– Chcemy zmodernizować sieć wszystkich fotoradarów, które już funkcjonują na polskich drogach, a także w przyszłości spełnić oczekiwania społeczne i zwiększyć potencjał na drogach niższych kategorii: wojewódzkich, powiatowych i gminnych – poinformował dyrektor Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w GITD Marek Konkolewski.

W chwili obecnej w Polsce funkcjonuje nieco ponad 400 fotoradarów stacjonarnych, a także 30 odcinkowych pomiarów prędkości oraz 30 urządzeń rejestrujących przejazd na czerwonym świetle.

-Ten system funkcjonuje od ładnych kilku lat, wpisał się w krajobraz dróg i jest bardzo pozytywnie oceniany przez mieszkańców. Inspekcyjne fotoradary są ustawiane w miejscach, gdzie często dochodzi do wypadków i kolizji, gdzie społeczność lokalna czuje się zagrożona i wręcz żąda ustawienia takich urządzeń – podkreślił Konkolewski.

Mój komentarz:

Choć Marek Konkolewski próbuje tłumaczyć, że fotoradary nie są maszynkami do zarabiania pieniędzy to chyba nikt nie ma wątpliwości jaki jest ich główny cel. Wpływy do budżetu mają się zgadzać. I choć rzecz jasna nie jestem za tym, aby każdy jeździł jak sobie chce, to poprawić bezpieczeństwo można inaczej. Często widzę np. drogi, które nie mają skrajni, gdzie rowerzyści czy też piesi narażeni są na niebezpieczeństwo ze strony zmotoryzowanych użytkowników dróg. Stan dróg lokalnych też woła o pomstę do nieba. Czy nie lepiej zacząć od takich kwestii?

Może ktoś weźmie mnie za wariata, ale dlaczego jest tak, że nie da się przejechać z miasta do miasta bez przejeżdżania przez teren zabudowany? Czy drogi muszą wyglądać w ten sposób, że prowadzą przez teren zabudowany? Nie lepiej robić wszystko, aby kierowcy mogli jeździć innymi drogami (No tak, trzeba je wybudować..)? Wówczas mieszkańcy tych miejscowości, gdzie obecnie stoją fotoradary będą mogli sobie żyć spokojnie.. No ale ktoś pozwolił im się kiedyś tam wybudować.

Czasem jest także tak, że dopuszczalna prędkość na danym odcinku drogi jest po prostu zaniżona (celowo?), aby fotoradar zarobił swoje. Tym bardziej niebezpieczeństwo wzrasta poza miejscami, gdzie są fotoradary, bo trzeba nadgonić „stracony” czas. To, że ktoś jechał np 70 km/h w zabudowanym nie oznacza, że taka osoba stanowiła realne zagrożenie dla pobliskich mieszkańców. No ale to temat rzeka…

Źródło: money.pl
Fot. Wikimedia Commons/Tomasz Sienicki
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *