Z kim walczymy? Dokąd zmierzamy?

Stanisław Michalkiewicz. Islam

Jeden z moich braci na co dzień mieszka w Holandii.
Tam ma o wiele większą styczność z cywilizacją Islamu, niż my w Polsce.
Jako że jest zakorzeniony w religii katolickiej, na początku traktował Muzułmanów z dużym dystansem.
Uważał ich za cywilizację obcą.

Po upływie kilku lat jego punkt widzenia zmienił się diametralnie. Poznał wielu Muzułmanów, poznał nieco ich wiarę, która jest nierozerwalnie związana z całym ich życiem, nie tylko osobistym, ale i politycznym.

Muzułmanie – jak stwierdza – to ludzie głębokiej wiary, którym ciężko będzie sprać mózgi na tyle, żeby zaczęli pogardzać swoimi wartościami. Prędzej to oni zrobią to z Europejczykami – utwierdzą Europę w swojej wierze.

I faktycznie, mówi mi, że coraz więcej rdzennych mieszkańców Europy widzi w Islamie… wybawienie. Coraz więcej jego znajomych zaczyna przyjmować Islam.
Nie ze strachu. Widzą, że Islam nie traktuje religii jako dodatku do propagandy.

Islamiści nie muszą się wysadzać w ciężarówkach, wystarczy, że będą metodycznie postępowali tak, jak to robią dotychczas.
Chyba, że się opamiętamy…

Stanisław Michalkiewicz

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *