Szwedzka droga do bogactwa. Z wolnego rynku w stronę państwa opiekuńczego

Na poniższym wykresie znajduje się relacja szwedzkiego PKB per capita do średniego poziomu PKB na świecie. Wykres pięknie pokazuje trwający 100 lat marsz Szwedów ku bogactwu. To było 100 lat wypełnione ciężką pracą, oszczędzaniem i kreatywnością. Niestety Szwedzi postanowili spocząć na laurach i w latach sześćdziesiątych zaczęli budowę państwa opiekuńczego, efekty widać na wykresie.

Wysokie podatki i zasiłki, wysoki udział wydatków publicznych w PKB sprawiły, że Szwecja przestała się tak imponująco rozwijać. Jeżeli weźmiemy średni wzrost gospodarczy wszystkich państw za ostatnie 10 lat, to Szwecja będzie dopiero na 140 miejscu. Dlaczego do tego doszło?

Bardzo wysokie podatki sprawiły, że akumulacja kapitału i bogacenie się stało się niezwykle trudne. Duże przedsiębiorstwa zyskały niemal gwarancję, że nie wyrośnie in nowy konkurent. Dość powiedzieć, że w 2000 roku spośród 50 największych szwedzkich przedsiębiorstw zaledwie jedno powstało po 1970 roku. Żadna ze 100 zatrudniających najwięcej pracowników firm nie powstała po 1970 roku. Wszystkie szwedzkie znane firmy, takie jak Volvo, Saab, Electrolux, IKEA, Skanska czy Ericsson powstały do połowy XX wieku.

Sięgający 70% podatek od spadków sprawił, że klasa średnia miała olbrzymie trudności z przekazaniem swojego majątku kolejnym pokoleniom. Bogaci Szwedzi omijali te regulacje, dzięki przepisywaniu majątku na prywatne fundacje lub emigrację. Zrobił tak między innymi założyciel IKEI Ingvar Kamprad w 1976 roku wyemigrował do Szwajcarii. IKEA zaś należy do zarejestrowanej w Holandii fundacji.

Bogaci Szwedzi pozostali bogaci, a ci przeciętni nie mogli się ze swojej przeciętności wyrwać. Ten brak zagrożenia dla najbogatszych sprawił, że w Szwecji jest w przeliczeniu na liczbę mieszkańców więcej dolarowych miliarderów niż w USA! Amerykański sen, droga od pucybuta do milionera była w Szwecji już niemożliwa.

Nawet tak powszechnie chwalona szwedzka służba zdrowia utraciła dystans do reszty państw. Pomiędzy 1960 a 2015 rokiem Szwecja pod względem wskaźnika oczekiwanej długości życia spadła z 3 na 12 miejsce na świecie. Jest to oczywiście i tak bardzo dobry wynik, ale pokazuje on, że liberalna i kapitalistyczna Szwecja radziła sobie ze zdrowiem nawet lepiej.

Otwarta na imigrację Szwecja wypracowała też bardzo nieskuteczny model asymilacji przybyszów. W krajach anglosaskich poziom bezrobocia wśród imigrantów jest na takim samym poziomie jak pozostałej ludności. W Szwecji jest on znacznie wyższy, zarówno dla imigrantów o niskich kwalifikacjach jak i tych z wyższym wykształceniem. Okazuje się, że imigranci którzy muszą zarobić na swoje utrzymanie asymilują się znacznie lepiej niż ci o których troszczy się państwo.

Na początku lat dziewięćdziesiątych Szwecja wpadła w recesję i oczywiste stało się, że konieczne są jakieś zmiany. Doprowadziły one do powstania jednego z najbardziej degresywnych systemów podatkowych na świecie. Opiszę go jutro, kończąc w ten sposób cykl tekstów o Szwecji.

Fot. Pixabay.com/buzilkin
Podziel się

Sławomir Mentzen

Doktor nauk ekonomicznych UMK w Toruniu, posiada też licencjat z fizyki teoretycznej. Specjalista z zakresu prawa podatkowego, autor pracy doktorskiej dotyczącej długu publicznego. Filister Korporacji Akademickiej Kujawja. Autor bloga www.nieujawnionezrodlaprzychodow.pl

Komentarze (4)

  • abc

    trochę zbyt krótkie na artykuł. Nie lepiej byłoby te wszystkie 3 artykuły spiąć w jeden?

  • Monika

    W jednym akapicie napisano, iż bogaci Szwedzi mieli problem z przekazaniem majątku, a w kolejnym – że bogaci Szwedzi pozostali bogaci. No to jak w końcu?

  • Paweł Drygiel

    Do: abc.

    Myślę, że lepiej podzielić to n 3 części, gdyż zbyt długie teksty zniechęcają do czytania część czytelników.

  • Paweł Drygiel

    Do: Monika.

    Owszem, Szwedzi mieli problem z przekazaniem majątku, ale jakoś to omijali. Bogatym jest łatwiej ominąć przepisy, bo stać ich na prawników. Biedni, niestety muszą płacić bez wyjątku. Chyba, że szara strefa ich ratuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *