Oferta specjalna: PODWYŻKI 2017

Milton Friedman scharakteryzował 4 sposoby wydawania pieniędzy:
1. Własne pieniądze, na własne potrzeby – np. zakup świątecznego karpia

W tym przypadku staramy się szanować swoje pieniądze, starając się maksymalizować wartość produktów kupowanych. Nie wydajemy bezmyślnie na byle co.
2. Własne pieniądze, na cudze potrzeby – np. prezenty pod choinkę

Tutaj też staramy się nie szarżować z wydatkami, ale czy nie możemy być pewni, czy wartość zakupionego produktu będzie tak samo wielka dla obdarowywanego, co dla nas. Ale liczy się gest…


3. Cudze pieniądze, na własne potrzeby – np. urzędnicy ZUS na zagraniczne wyjazdy

Och, tutaj możemy sobie pozwolić na luksusy. To jest najbardziej przyjemna forma wydawania pieniędzy. Możemy zaspokoić sobie własne potrzeby, jednocześnie nie musząc liczyć się ze stanem własnego portfela. Hulaj dusza!


4. Cudze pieniądze, na cudze potrzeby – np. 22 mld zł z podatków i opłat na 500+

To jest najbardziej nieodpowiedzialny sposób wydawanie pieniędzy. Na tym zbija się cały kapitał polityczny, to właśnie pod tym sposobem kryją się wszystkie systemy zasiłków państwowych, subsydiów, grantów itd. Nie liczy się efekt, liczy się tylko wydawanie. Byle z hukiem i na piedestale. Żeby wszyscy widzieli, że to my dajemy!

A im mniej pieniędzy wydamy w czwarty sposób, tym więcej nam może zostać na wydawanie w sposób trzeci…

Punkty 3 i 4 to ulubione formy wydawania pieniędzy przez urzędników. A jak najłatwiej się powiększa się worek unikając podwyżki podatków? Prosto – podnosi się drobne opłaty o kilka-kilkadziesiąt %, grosz do grosza i będzie na premie, wczasy i na kupienie elektoratu.

Wpis od: Obywatel D. C. 

Zdjęcie użytkownika Obywatel D.C.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *